Dyplomacja barmanów
Barmani na całym świecie mogą potwierdzić, ze ich praca łączy się z żywym kontaktem z ludźmi, z wysłuchiwaniem niekiedy ich rożnych bolączek. Najczęściej opowiadają klienci o swoich prywatnych problemach, z partnerem czy z dziećmi. Rzadko mówią o pracy, jakakolwiek ona nie jest. Najczęściej ich wyżalanie się nie ma w sobie nic z potrzeby rozmowy, a jest po prostu wyżalaniem się mówieniem dla mówienia. bo jak wiadomo, to co powiedziane, boli mniej i wydaje się mniej krzywdzące czy wielkie, jeśli są to akurat opowiadania o krzywdach i bólach. Im dłużnej ktoś tak pracuje, tym mniejszym plotkarzem się staje. Być może dlatego, że wysłuchiwanie najintymniejszych historii generuje w nas odpowiedzialność za to, co słyszymy i za fakt, ze nie wszyscy chcieliby o tym słyszeć z bliskich opowiadającego.
Podobne strony: Praca barmana i nie tylko.